Ubezpieczenie OC ma chronić nie tyleż sprawcę zdarzenia przed finansowymi konsekwencjami spowodowanych szkód, ileż samego poszkodowanego, który otrzyma któreś ze świadczeń w zależności od charakteru poniesionej szkody.

Szkody osobowe

W tym przypadku rodzaj wypłaconego odszkodowania zależy od rozmiaru spowodowanych szkód. A więc poszkodowany otrzymać może zadośćuczynienie, czyli jednorazowe świadczenie, które pomóc ma w zmniejszeniu cierpień fizycznych i psychicznych. Jego wysokość zależy od wielu czynników, m.in. od stopnia kalectwa, czasu trwania choroby. Co bardzo ważne, brane jest pod uwagę również to, w jakim stopniu sam poszkodowany przyczynił się do zaistnienia szkody – zadośćuczynienie będzie wówczas pomniejszone o odpowiedni procent. Jak pisaliśmy już jakiś czas temu, taka sytuacja ma zazwyczaj miejsce, jeśli pasażer godził się na jazdę z pijanym kierowcą, a potem chce dochodzić odszkodowania z tytułu jego OC.

Zwrot kosztów przysługuje wówczas, gdy należy pokryć wydatki na leczenie po wypadku – a więc lekarstwa, rehabilitację (razem z zakupem niezbędnych urządzeń i dojazdem do placówek), także przygotowanie do nowego zawodu.

Comiesięczną rentę z kolei otrzymują ci poszkodowani, którzy wymagają stałego leczenia i specjalistycznej opieki oraz ci, którzy w wyniku kalectwa nie są w stanie pracować. Ubezpieczyciel będzie również wypłacał rentę alimentacyjną rodzinie, jeśli w wypadku zginął żywiciel rodziny. Zaś odszkodowanie sensu stricto to świadczenie wypłacane rodzinie w przypadku śmierci osoby bliskiej. Jeśli wypadek zakończył się śmiercią poszkodowanego, to sytuacja finansowa i życiowa jego najbliższych prawdopodobnie uległa pogorszeniu. Wypłata tego świadczenia ma pomóc im w poprawie sytuacji do wcześniejszego stanu.

Szkody komunikacyjne

Ubezpieczyciel na wypłatę świadczenia ma trzydzieści dni od momentu złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o wypadku, a w przypadku wystąpienia tylko i wyłącznie szkód na samochodzie – do 90 dni, jeśli trzeba było złożyć dodatkowe wyjaśnienia odnośnie przebiegu zdarzenia. Tutaj poszkodowany musi uważać, bo towarzystwa ubezpieczeniowe stosują różne praktyki, aby kwotę pieniężną obniżyć. Np. choć na czas naprawy samochodu poszkodowanemu należy się refundacja samochodu zastępczego, ubezpieczyciel odmawia, uzasadniając swoją decyzję tym, że auto nie jest mu potrzebne. Inne praktyki polegają np. na manipulowaniu wypłatą przy szkodzie całkowitej: ubezpieczyciele obniżają wartość samochodu przed zdarzeniem, jednocześnie podwyższając wartość wraka. Ubezpieczycieli broni zapis o tym, że poszkodowany nie może się wzbogacić na szkodzie, niemniej często wypłacana kwota jest niesłusznie zaniżana. Dlatego jeśli mamy podstawy sądzić, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie wywiązało się w pełni z wypłaty odszkodowania, powinniśmy odwoływać się od decyzji, a w najgorszym przypadku – szukać pomocy u kancelarii odszkodowawczej.